Witam wszystkich forumowiczów . Jestem skromną gospodynią domową i żoną przy mężu . Dorastałam nad morzem ale szczerze pokochałam góry . Jeszcze do niedawna zachwycały mnie Tatry ale od roku zaraziłam się nieuleczalnym wirusem a jego wpływ na organizm człowieka napewno doskonale znacie. Niemal codziennie śledzę forum ale jakoś nie mam śmiałości włączyć się do dyskusji .Ale spijam każde napisane przez was słowo . Wasze często namiętne dyskusje i szczere relacje z wypraw są miodem na moją duszę . Wszystkim bieszczadnikom życzę w nowym roku wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń . Specjalne pozdrowienia chcę przekazać dla :Bertrand 236 / skarbnicy życiowej mądrości/ , eterycznej Anyczka20 , pełnego filozoficznego spokoju Browar , zwariowanej Kaha , zadziornej Lucyna , Doczu , którego się trochę boję , wojtek legionowo , Długi , Polej , Doczu . Wszyscy jesteście wspaniali .


Odpowiedz z cytatem