To był taki mały żarcik,ale jest mi bardzo miło.Dzięki DUCHU PRZESZŁOSCI i Lucynko.
A w Toruniu staram się rozsławiać czary i uroki Bieszczadu(są chętni do wędrówek i to często nobliwe osoby,bo "jeszcze tam nas nie było").Pierniki mamy pyszne,zabytki wspaniałe a wkrótce (21 stycznia)zawita do nas "Małżeństwo z Rozsądku"zespół ,któremu Bieszczady są też bardzo bliskie.Kto może,niech przybywa!Zapraszamy!
P.S.
>dotyczy wiersza "Białe góry".
Wybaczcie moje rozstargnienie,zabrakło w nim końcówki:
"Wielka cisza
sygnaturką dzwoni,
wicher niesie
pozdrowienia
od Połonin".
Pozdrawiam i piernikowo i bieszczadzko!


Odpowiedz z cytatem