Recon1:
No tak, u Ciebie jak Bieszczady to od razu... piwo, ale jednak smaku mi narobiłeś.
Nie zaprzeczę.
Zgoda, miłego pobytu!Tutaj koniec meczu, 1:1... na tym Piskalu skończmy konwersację bo zaraz zlecą się inni adwokaci i damy im wody na młyn.
Do odpowiedzi Marcowego:
No i bajka (tylko dla kogo?)...
ale przy przymkniętym oku temidy będę się upierał.
Jak napiszę, że ważne aby był długi - to ciekawe czy zostanę wymoderowana czy nie.
![]()
Ono nie jest przymknięte tylko zamknięte!
Jak się ma wyciąg z regulaminu forum:
Za szczególnie niepożądane uznajemy: (...)
3. niewłaściwy lub wulgarny język - 4 punkty;
do "subtelnego" tekstu Marcowego o ślubie Ukraińca z Rosjanką?...
....Wtrąca się dziadek:
- A potem zwal sobie konia, a pokażesz, jaka Ukraina jest niezależna."
??????????!!!!!!
Trzymam się przy przymkniętym, czasami jednak reagują. Patrz casus zbójnik-bieszczadnik.
Jestem pełen podziwu, że chciało Ci się przekopywać cały wątek, żeby znaleźć ten hak na mnie. Kurczę, a już miałem nadzieję, że moja wstydliwa przeszłość nigdy nie wyjdzie na jaw... Wybacz, nie będę po raz kolejny tłumaczył, czym różni się wulgaryzm użyty do wzmocnienia efektu komicznego albo emocjonalnego od mięcha użytego w ataku personalnym.
Inna rzecz - zwracanie się per "chłopaku" nie ma w moim pojęciu pogardliwego znaczenia. Tak się w moim środowisku mówi do facetów niezależnie od wieku i ma to raczej przyjacielski, nie obraźliwy wydźwięk. A dziś się dodatkowo dowiedziałem, że mówią tak do siebie w "Sztosie", a to - jak wiadomo - klasykaJestem dziwnie spokojny, że gdybym zwrócił się per "chłopie", to pewnie byś się oburzył, że wyzywam od małorolnych, nie? :P
Nie liczę na to, że kogoś przekonam, ale może ktoś zrozumie punkt widzenia. EOT z mojej strony, pozdrawiam.
To jest żenujące, jak Ci się coś nie podoba to niech nie czyta.Ośmieszasz się, postępując w ten sposób... chyba jesteś dorosły i myślący i masz wybór ,jak czujesz się zgorszony po pierwszych słowach, to nie czytaj dalej, a Ty przeczytałeś i do tego grzebiesz w temacie i cytujesz.... pruderia i małostkowość..tacy są najgorsi.
ps. Marcowy w takich tematach dawaj czerwoną kropkę , coby "święci" i dzieci nie czytały.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Ad vocem: żeby było śmieszniej, Joorg, dokładnie tak postąpiłem - ten zbrodniczy dowcip w oryginale poprzedziłem ostrzeżeniem, ale kolega blues nie uznał za stosowne go zacytować.
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 13-11-2010 o 18:07
Kiedyś w programie "Drugie śniadanie mistrzów" Andrzej Grabowski opowiadał historyjkę o swoim dyrektorze teatru. Pewnego razu A. Grabowski szedł do kościoła ze swoim szefem. Ten w drodze używał niecenzuralnego języka (z czego zreszto słynął w środowisku). W trakcie mszy dyrektor poszedł do komunii czym zdziwił A. Grabowskiego. Po mszy Grabowski pyta szefa jak Ty mogłeś iść do komunii kiedy przed chwilą grzeszyłeś przeklinając. Na to dyrektor odpowiada, Andrzeju przeklinasz Ty ja używam partykuły wzmacniającej. Niech ta opowieść da trochę do myślenia.
pozdrawiam
Marek
A ja w nieświadomości żyłam, bo jakoś zapamiętałam że ten dowcip (paskudny, ale okropnie śmieszny) napisał SB, jakoś to bardziej do Niego podobne.
B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)