Kiedyś w programie "Drugie śniadanie mistrzów" Andrzej Grabowski opowiadał historyjkę o swoim dyrektorze teatru. Pewnego razu A. Grabowski szedł do kościoła ze swoim szefem. Ten w drodze używał niecenzuralnego języka (z czego zreszto słynął w środowisku). W trakcie mszy dyrektor poszedł do komunii czym zdziwił A. Grabowskiego. Po mszy Grabowski pyta szefa jak Ty mogłeś iść do komunii kiedy przed chwilą grzeszyłeś przeklinając. Na to dyrektor odpowiada, Andrzeju przeklinasz Ty ja używam partykuły wzmacniającej. Niech ta opowieść da trochę do myślenia.