Tak, możliwości wiele, teren wspaniały, gorąco polecam. Możliwości jednak są ograniczone -granica z Ukrainą.
Poważnie rzecz biorąc teren pokryty jest drogami polnymi, leśnymi, ścieżkami zwierząt. Możesz wędrować godzinami spotykając tylko niezbyt czujne zwierzęta. Zresztą na to musisz uważać, tu zdarzały się wypadki poranienia ludzi przez zwierzęta. Musisz pamiętać, że tutejsze zwierzaki są przyzwyczajone do widoku ludzi. Tu nikt nie robi afery, że niedźwiedź porozwalał ule lub wilk porwał owieczkę. Jak sąsiadka spotkała misia na grzybobraniu w swoim ulubionym miejscu to tak zaczeła wrzeszczeć, że biedak uciekł w popłochu. Usłyszał ją mąż, pobiegł do lasu i pyta co się stało. Gdy opowiedziała to ją op... dlaczego tyle zamieszania robi. Ciekawa historia zdażyła się na szybowisku, w ośrodku szkoleniowym, który znajduje się na terytorium rysia. Obiekt jest monitorowany. Ryś w nocy wychozi z lasu i robi obchód swego terytorium. Wchodzi po schodach, a następnie obchodzi całą bryłę ośrodka wędrując po balkonach. Pewnego razu lotnik nie zamknoł okna i ryś wszed mu na parapet. Człowiek o mało nie dostał zawału.