Anyczko, przygoda wspaniała, a i tekst wyśmienity.
Na warszawskim Ursynowie, gdzie w tym roku wylądowałem, wznosiliśmy toasty sylwestrowe "za tych, co na morzu", "za tych, co w powietrzu", "za tych, co garują", ale wypiliśmy także za zdrowie i pomyślność wszystkich członków Naszego Bieszczadzkiego Forum i w ogóle wszystkich bieszczadników !![]()
Może coś Ci się wtedy przyjemnie czknęło - w tym namiocie tuż za granicą polsko - ruską.![]()



Odpowiedz z cytatem
Zakładki