Wiata stoi tak jakby u Słowaków.
Okrąglik w zimie od północnej strony to średni pomysł. Z tego co piszesz będziesz miał spory garb - to spowoduje zapadanie się.
Mnie ta górka pokonała zimą 2x - co prawda bez szlaku. 1x schodziłem z bratem potokiem po kostki w wodzie, bo topniejacy śnieg przy schodzeniu to makabra.
I oczywiście nie zapomnij dużej piersiówki, a najlepiej 2.
powodzenia


Odpowiedz z cytatem