Byłam tam wczoraj. Jak jest? Wspaniale, cisza, spokój, śnieg wokoło. Jednym słowem bajka. Kto dowodzi? Kryś, czyli największa atrakcja Bieszczadów. 10 miesięczny szczeniak malamut-wilczur, dzielny, przyjacielsk, ulubieniec dzieci. Odkąd pogryzł (tylko pokazał kto tu jast alfą) dorosłego wilczarza to sądzę, że on jest przywódcą rawczańskiego stada. Kryś rządzi Patrycją i Michałem, którzy zajmują się schroniskiem. Nie wiem jak było za czasów Ewy ale w chwili obecnej to jedno z moich ulubionych miejsc w Bieszczadach. Dobrzy ludzie tam poieszkują więc mnie ciagnie pod Rawki. Acha nie ma naleśników gigantów. To był przysmak Ewy i jest w Chacie Wędrowca.


Odpowiedz z cytatem