Nie mogłeś widzieć mnie w Krośnie, gdyż tamtędy nie przejeżdżałem. Poza tym nie mam, niestety, terenowego samochodu, a kotka podróżuje zamknięta w wygodnym, dużym wiklinowym koszu, z kołderką.
Nie mogłeś widzieć mnie w Krośnie, gdyż tamtędy nie przejeżdżałem. Poza tym nie mam, niestety, terenowego samochodu, a kotka podróżuje zamknięta w wygodnym, dużym wiklinowym koszu, z kołderką.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)