Oczywiscie! I Juranda tez! To wlasnie tam jezdze konno! Sa tam najwspanialsze konie w Bieszczadach: Konar, Batiar, Chyza i Iskra...
Ach, ile my w zeszlym roku zesmy z Jurandem i Krzyskiem piwa wypili przy ognisku...
Kiedy czytalam twoj opis, widzialam wszystko jak na dloni, bo i ja tam jezdzilam..
Nie wiem, czy widziales moze u niego w domu takie jedno zdjecie w kolorze sepii.
To ja! Jak bedziesz mial okazje, to zapytaj go o "Olki z Gdanska". :)
pozdrawiam,
Szaszka


Odpowiedz z cytatem