Drogi T.B. tylko ufac mi pozostaje,że Stały Bywalec nie jest pasiasty, gdyż nigdy zobaczyc go nie było mi dane, jednak uważnie wczytujac sie w opowieści Forumowiczów,można zauwazyć róznice dzielące Stałego Bywalca od stonki, poza tym żeby dokładnie poznać wszystkie podgatunki stonki, jej obyczaje i zachowania wszelkie ,należy wyjechać w Bieszczady w sezonie popularnym turystcznie, np. jakiś weekend lipcowy, bądź opisywany niedawno na łamach forum weekend majowy, stanąć koło południa np. na szlaku z Ustrzyk Górnych na Połoninę Carynską, mozna usiąść (byle nie na ścieżce-grozi to rozdeptaniem przez stonkę) i już nawet czekać nie trzeba, stonka nadejdzie sama. Ten kto nie wie jeszcze czym jest stonka: albo nie był w Bieszczadach w sezonie turystycznym, albo będąc w Bieszczadach w sezonie unikał szlaków "modnych", np. z Wołosatego na Tarnicę, albo był, chodził ale robił to wcześnie rano( wtedy stonka śpi), albo sam reprezentuje jakis podgatunek stonki.


Odpowiedz z cytatem