Mam tylko nadzieje,że Stały Bywalec nie poczuje się dotknięty, Twoim zapytaniem T. B. , ale pytanie postawione całkiem słusznie.
Ja rzekłabym tylko tyle, że pojęcie "stonka" jest bardzo, ale to bardzo względne...dla każdej osoby zapewnie inaczej definiowane...ponieważ jak to często na świecie bywa: różnie pewne sprawy sie postrzega.
Na naszym forum, słówko to stało się pogardliwym określeniem tych, którzy zachodzą za skóre chadzającym po Bieszczadach PRAWDZIWYM MIŁOŚNIKOM....troszke to pachnie zadzieraniem nosa, ale nie ma ludzi idealnych.
Ale trudno nie irytować się ludzmi, którzy na ten przykład bezmyślnie zaśmiecają góry...próbują zrobić z nich zakopiański deptak...itd.


Odpowiedz z cytatem