Przypisałeś mi tu (T.B.) nie moje zachowania. Przecież ja na szlaku też mówię (bardzo często pierwszy) "dzień dobry" i wcale nie odwracam się do "swojego towarzystwa".
Lupino bardzo trafnie scharakteryzował stonkę turystyczną. Już nic nie dodam. A Ty, Drogi Przyjacielu T.B., pisz mniej agresywnie. Przeczytaj sam to, co pisałeś do Lupino i do mnie (lub o mnie); skąd te przykre porównania i uogólnienia ? Przykładowo:
"Widzę, że nie lubisz też psów - tych najstarszych i najwierniejszych przyjaciół człowieka. Zapewniam Cię, że są one bardziej częścią przyrody niż wszyscy Stali Bywalcy razem wzięci. Jak wilki." - to skopiowany Twój tekst, skierowany do Lupino. A on miał przecież rację, w puszczy psa lepiej trzymać krótko, przy sobie. Może np. pobiec gdzieś w bok i napotkać (żywe lub martwe) dzikie zwierzę chore (lub padłe) na wściekliznę.
Stary, polemizuj mniej napastliwie. Inaczej uznamy Cię za stonkę, ale na tym Forum.
Z poważaniem
SB