I to taki zupełny odpoczynek. Nigdzie nie idziemy ani nie jedziemy. Ale nie jest nudno - akurat wybuchła afera z tzw. "taśmami prawdy". I pomyśleć, ze stary konspirator (jeszcze z okresu stanu wojennego) tak dał się podejść Renacie B.
Rycho po którymś kieliszku stwierdził, że chyba zakochał się w Renatce B. Zdenerwował mnie tym strasznie, gdyż wydało mi się - po tej samej liczbie kieliszków, że Renata B. jest wyłącznie moją miłością. I tu chyba obaj zbytnio się pospieszyliśmy - nie przewidzieliśmy bowiem, że w 2006 r. jeszcze większą "gwiazdą" salonów politycznych okaże się Aneta K.
Skończyłem też wreszcie lekturę "Przed czerwonym trybunałem" Romana Horynia. Jakże nieprawdopodobnie skomplikowane mogą być ludzkie losy, i to jednego młodego człowieka ! Zsyłka na Sybir, służba wojskowa w armii gen. Andersa, potem emigracja w Anglii, a następnie ... przyjazd do ZSRR i służba w NKWD. I znów ... zsyłka na Sybir. Powrót do Polski dopiero za czasów Chruszczowa.


Odpowiedz z cytatem