Witaj!
Ja co roku kupuję pozwolenie u pana Jacka Golonki w Wołkowyji w Ośrodku Zarybieniowym (zaraz na początku drogi prowadzącej do kościoła). Zdaje się że mozna wykupić także w Polańczyku (obok Delikatesów przy osiedlu) i w Solinie alw nie wiem dokładnie w którym miejscu. W każdym razie Wołkowyja jest pewna.
Pozdrawiam i życzę taaakich okazów.
Ja jadę dopiero końcem maja i już nie mogę się doczekać połowów i łażenia po górach.
Aha, co do pola namiotowego Czaków (pojawia się w jednym z linków) - to ja osobiście nie mam stamtąd dobrych wspomnień. Właściciel chciał mnie nawet skasować w maju za łowienie z brzegu - chociaż nie ma do tego żadnych uprawnień a poza tym to stary kłusol (sam widziałem), który miał z tego powodu już kilka spraw w sądzie. Także moja noga tam z pewnością więcej nie postanie. Ale może inni mają lepsze doświadczenia.
Pozdro