Coś Wam powiem ludziska........
......żył pewien człowiek co mu wiatr kapelusz z głowy strącał, i przez góry nosił, w walizce pełnej śniegu schował swoje dłuta, czarodziej kawałka drewna, ba, potrafił nawet zaczarować żeby dinks jak woda smakował, z wiernym jednookim kumplem przemierzał okolice w poszukiwaniu ..................no właśnie czego??? On juz chyba znalazł. Powiedział kiedyś , że dopóki będziemy siedzieć i mysleć nad tym co się robi z naszymi kochanymi Bieszczadami to bedzie tylko coraz gorzej, nigdy lepiej..przestańmy mysleć, to boli nie nas a góry, zacznijmy ROBIĆ!
.....a tak wogle to po co komercja, precz z komercja , chyba nie wszyscy widzą że to ona nam włazi z buciorami i depcze połoniny......................................... ....
...........Niech noc będzie Wam łaskawa, a każdy świt niech przynosi szczęście...