Taaaa...tylko, że to bardzo dobra maszyna wbrew pozorom.
Mój znajomy pilot w Pogotowiu Lotniczym w Olsztynie mówił, że na tym starym wyląduje nawet jak silniki padną, w sensie, że może się to udać, natomiast w tym nowym cacku już nie ma na to szans.
Ale fakt, że ślicznie wygląda, ostatnio zwiedzaliśmy na lotnisku jak koledzy z Gdańska przylecieli, pełno ekraników w środku, aparatury, pełen wypas.
My też dostajemy jesienią zresztą;-)))