"O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?"
A kto robił rezerwację na przedostatnie spotkanie i wstydu się najadł? bo nie w ten dzień wpisali...
A kto próbował skrzyknąć towarzystwo ostatnim razom i poniósł sromotną klęskę?
No zielsko niemiłe i pechowe zarazem...
Więc ja boję się odzywać i cokolwiek aranżować - tym bardziej;-)
Ale na spotkanie po cichu przyjdę i mam dziwne przeczucie, że będzie się działo...
Ps. A Pan, Panie Marcowy masz dwie nieobecności nieusprawiedliwione!![]()




Odpowiedz z cytatem