Koncer Martyny Jakubowicz 29.11.2009 godzina 18??? ktoś chetny ??? na pradze jak by co??
Koncer Martyny Jakubowicz 29.11.2009 godzina 18??? ktoś chetny ??? na pradze jak by co??
Chciałeś dobrze a wyszło jak zwykle......:oops:
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
No miałyśmy dojechać własnym transportem ale mnie niestety powstrzymały mnie kłopoty tak zwane rodzinne. Może w końcu kiedyś mi się uda z wami powędrować. Przepraszam was będę z wami duchem. Miłego wędrowania...
Chciałeś dobrze a wyszło jak zwykle......:oops:
Hmmm, toż to moje rejony z czasów dzieciństwa i dorastania.
Fiu fiu ale się porobiło, kiedyś to można tam było co najwyżej... no dobra nie robię okolicy złej prasya teraz fiu fiu teatry, fiu fiu koncerty. Wkracza nowa kultura, naokoło nowe murowane budynki, asfalt, światła, ale łza w oku się trochę kręci za dawnymi czasy.
Bohema wkracza w świat, którego już nie ma... no gdzieś głębiej w Stalową i dalej jeszcze coś się jeszcze ostało, ale to już inna bajka. I kiedyś to obcy by tam nie wszedł, no wejść by wszedł, ale z wyjsciem byłyby problemy
Ależ Aleksandro, przy takim niewinnym temacie, szarpnęłaś mi wspomnienia, no no.
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Dziś spotkanie kampinoskie zaczęliśmy od łapania tygrysów, Bywalec zapędzał je swoim bieszczadzkim kijkiem, gdy już to uczynił rozpromieniony pozował do zdjęcia. Ze względu na trudności terenowe trasa uległa zmniejszeniu od zaplanowanej ponieważ na swej drodze napotkaliśmy przeszkody wodne i musieliśmy się wycofywać. Przebyliśmy 15,5 km. w czasie 5 godz. 38 m.
Ostatnio edytowane przez Wojtek1121 ; 28-11-2009 o 20:01
Dzięki za tak szybką relację i fotki. Ładnie dziś mieliście.
A te kratki to takie cieniuśkie, moje szczurki raz dwa by sie rozprawiłyCzując taki oddech na plecach też mieliście postawy pełne respektu:)
Jak tam nasze drapieżne muchówki? dokuczały Wam dzisiaj?
Po kolei.
Lwy i tygrysy nie mają źle. Na noc są wypuszczane (dopóki nie nadejdą mrozy), a w puszczy - jak wiadomo - jest dużo (a nawet nadmiar) płowej zwierzyny. Mają się więc czym pożywić.
A bezpieczeństwo ludzi ?
Zgodnie z regulaminem KPN ruch turystyczny jest dozwolony tylko do zmroku. Kto nie zdąży - sam sobie winien. A zresztą pewne ofiary w ludziach były, są i zawsze będą nieuniknione.
Co zaś do owych "krwiożerczych" muchówek - tym razem prawie ich nie było. A w każdym razie w stosunku do poprzedniej naszej wyprawy - naprawdę tylko śladowa ilość. To świństwo jest chyba nieodporne na niską temperaturę, a w nocy spadła ona do zera (rano na parkingu zeskrobałem resztkę szronu z tylnej szyby mojego pojazdu).
Pogoda była - jak na listopad - wyśmienita. Słońce (raczej świecące niż grzejące) nie odstępowało nas na nieboskłonie.
Kto był nieobecny, ma czego żałować.
Trasa była tak przepiękna, że postanowiliśmy z Wojtkiem1121 powtórzyć ją na wiosnę - pomimo przeszkód "hydrologicznych", o których Wojtek napisał (i je sfotografował).
.
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 29-11-2009 o 08:07
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
To ja idę na Martynkę .... a wy ??
Chciałeś dobrze a wyszło jak zwykle......:oops:
4.12.2009 godzina 18:00 w Mazowieckim Centrum Kultury koncert Orkiestry Św. Mikołaja!!!
Wjazd jedyne 10 zł
Ktoś się może wybierze??
http://www.mckis.waw.pl/pl/content/view/701/34/
Chciałeś dobrze a wyszło jak zwykle......:oops:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)