Równać krok, wypiąć pierś!
Dziękuję w imieniu całego Regimentu Toruńskiego!![]()
Kategorycznie najlepsze było poszukiwanie pietruszki![]()
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Rzeczywiście było bardzo sympatycznie. Powodów do śmiechu znalazło się sporo.
Oto połowiczna odpowiedź na drugie pytanie Madziabki:
Dziabka w uszkach ma kwiatuszki,
ale w zębach brak pietruszki.
Knajpka klimatyczna, kameralna, pachnąca smacznymi zapachami kuchni ukraińskiej. Pifko było tak dobre, że niektórzy (niektóre) brali na wynos...
Marcowy z drżeniem serca udostępnił nam swój album do oglądania. Wymagało to wysterylizowania kończyn górnych oraz powierzchni blatowej stołu, dodatkowo należało się powstrzymać od jedzenia i picia w trakcie seansu. Ale było warto! piękne fotki, super pomysł i wykonanie!
oj, warto..warto ...![]()
Widzę, że spotkanie wypaliło jak najlepszej klasy dynamit. Wracając do mojej propozycji: terminy, które odpadają to 26 czerwca, 10 lipca, 6 sierpnia.
Przypomnę o co chodzi. Zaproponowałem spotkanie około warszawskie na mojej działce pracowniczo - rekreacyjnej k. Mińska Maz.
Od Warszawiaków wymaga to oczywiście dojazdu, ale moc atrakcji powinna to wynagrodzić. W programie przewidziane jest oglądanie zdjęć, słuchanie muzyki, można przynieść książki, albumy, mapy (zdjęcia i muzykę oczywiście też).
Atrakcją kulinarną byłby grill, a do picie też by się coś znalazło.
Dla osób, które przesadzą z atrakcjami można zorganizować nocleg. Zmieszczą się ze dwa namioty, więc nocą można poczuć się niemal jak w Bieszczadach.
Osoba, lub osoby, które dowiozą uczestników ze stolicy mogą liczyć na otrzymanie czegoś w zamian "na wynos" :)
To co - to trzeci weekend lipca? Znaczy 17 -18?
Bo ja nie mogę kiedy indziej. Jeżeli już, to dopiero 14 -15 sierpnia.
Jeśli 17 lipca, to Marcowe zjawią się w trzyosobowym komplecieNiestety, w grę wchodzi wyłącznie opcja wieczornego powrotu do Warszawy, za to możemy zabrać 2 osoby w obie strony.
A więc ustalone, 17 lipca. Nawet jakby pogoda nie dopisała to jest jakiś tam dach i można pobawić się nawet przy opadach.
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)