Co najmniej do rana (a może i do wieczornego spotkania w dniu następnym?) ;-) ale gdzie śpimy to nie wiem
Co najmniej do rana (a może i do wieczornego spotkania w dniu następnym?) ;-) ale gdzie śpimy to nie wiem
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Kto deklaruje udział w spotkaniu?
Ja będę, dwie Marcowe kobiety również :)
Ale przede wszystkim Kobieta B. niech da znać, czy sobota jej pasuje ;P
oczywista oczywistość..... Właśnie podążam w stronę stolicy już i w sobotę się stawię... ;-) ....
Ostatnio edytowane przez kobieta_bieszczadzka ; 07-10-2010 o 21:17
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
Niestety nie mogę. Bawcie się dobrze;-)
Miło mi zameldować, że w kameralnym, acz zacnym gronie spotkanie się odbyło. Dziękuję Kobiecie B i Wojtkowi za wspólny wieczór, podczas którego niektórym udało się lekko naRIMB-aćAle przy tylu gatunkach Obołoni w karcie nie mogło być inaczej
Mocno "po ptokach" Ich melde auch gehorsam, że jakiś miesiąc temu rodzinnie udaliśmy się na dzień otwarty Kampinoskiego Parku Narodowego. Było bardzo fajnie - ośrodek dydaktyczny KPN w Izabelinie jest bardzo przyjazny także ludziom. No i faktycznie, wszystkie drzwi do puszczy stały otworem, z czego najbardziej cieszyły się dzieci![]()
Spotkanie się odbyło w "licznym " gronie.
Dziękuję Panom za przemiły wieczór... Aksamitny Obołon przypadł mi niesamowicie do gustu, a następnym razem się niewątpliwi skusze na tą Soljankę :)...
Pozdraviam
K_b
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Jeszcze daleko, ale bileciki idą jak woda.
Jarek Nohavica gra w Palladium 28 i 29.11
Ja sobie już zarezerwowałam jedną sztukę, ktoś się może wybiera?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)