Przybyłem, przeżyłem i powróciłem. W skromniejszym gronie spotkanie piątkowe kontynuowaliśmy w inszych zakamarkach stołecznej metropolii.
Przybyłem, przeżyłem i powróciłem. W skromniejszym gronie spotkanie piątkowe kontynuowaliśmy w inszych zakamarkach stołecznej metropolii.
Marcin
Nie było nas dużo tym razem, ale jak zwykle dokazywaliśmy. Marcin doznał lekkiego szoku chwilowo zamieniając krainę szczęśliwości na wielkomiejską dżunglę, jednak dzielnie sobie radził i szybko się rozkręcił;-)
Ci, co jeszcze nie mieli okazji, z dumą prezentowali formowe koszulki. Zamówiliśmy sobie frytki i ziemniaczki a potem ziemniaczki i frytki. Z muzyką jakoś sobie radziliśmy, daremnie jednak czekaliśmy na jakąś bieszczadzką szantę;-)
Dzięki Adze i drugiej Agnieszce mieliśmy okazję na bardzo sympatyczne kameralne spotkanko, w niecodziennym miejscuale o tym cicho sza...bo rzeczywiście były to zaklęte rewiry...
Do następnego!
Jak często robicie spoty?
Spontanicznie. Zależy to od kilku czynników. Jednym z nich, jest rzucone hasło do spotkania, stwierdzenie, że dawno spotkania nie było lub wizyta forumowicza z bardziej lub mniej odległego miasta. Jak widzisz nie ma określonej częstotliwości spotkań. Witaj na Forum i zapraszamy :)
Ostatnio edytowane przez Hero ; 10-04-2011 o 21:51
miła wiadomość !! ..czekamy
Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->
Dziękuję za zaproszenie i również witam. W sumie dawno się zarejestrowałem, lecz tylko czytałem. Teraz chyba czas na krok na przód. :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)