Cytat Zamieszczone przez jest_gites Zobacz posta
A może to jeszcze coś innego?U mnie sprawa wygląda następująco, że w piątkowe popołudnia siedzę już przeważnie w samochodzie przemierzając trasę Warszawa - Bieszczady lub Warszawa - Beskidy. Forum to skupia w większości górskich łazików. Zastanowić się można więc ilu z nas ucieka z miasta na weekend. Bardzo chciałbym przychodzić na takie spotkania ale w moim przypadku w piątki wygrywają góry
Wydaje mi się, że akurat w przypadku spotkań TK to forum składa się bardziej "miłośników" niż "łazików".

Co do piątków też się zgodzę, że termin nietrafiony, ale może właśnie z punktu widzenia "miłośników" optymalny? Kto wie.

BTW: nie zauważyłem, aby było wiele osób, które weekend-w-weekend wybierają się z W-wy gdzieś dalej. Poza tym - ja np. wyjeżdżam znacznie później - z reguły po 22-23, a najczęściej około północy. Wyjazd z W-wy po południu lub pod wieczór traci sens z uwagi na korki i tłok na drogach. Te kilka godzin później jedzie się zdecydowanie krócej i wygodniej, mniej też jest wtedy na drogach "niedzielnych kierowców" i jazda jest zdecydowanie "płynniejsza".

PABLO