z tego co mi się usłyszało, to jest jeszcze jedna osoba chętna... mówię o aleksandrze. Niby napisała mi że jest chętna, ale coś milczy i nic na forum nie zapisala.... Mam nadzieję że do niedzieli potwierdzi
Pozdrówki i do zobaczenia w niedzielę
Spokojnie, przecież Kampinos to nie zając, nie ucieknie
Zgłaszam chęć udziału publicznie. Nie wiem jak stan osób u Wojtka w samochodzie, bo do metra mam bliżej... a na Szczęśliwice jakoś tak trzeba się przesiadać... Ale zakładam, ze ktoś mnie zabierze.