Kupiłam dziś bilety na MZR, wybieram się ze ślubnym, ale wzięłam jeszcze jeden bilet dla jakiegoś chętnego Bieszczadnika, kto się pisze?
Też mam już bilety , dowiedziałam się przy okazji, że nie ma rezerwacji na ten czas i jak chcemy usiąść gdzieś razem, to trzeba przyjść wcześniej i zająć sobie miejsca
WUKA - jeszcze wiele szlaków i muzycznych ścieżek, aby się poznać.
Choć szkoda, że nie tym razem.