Czekaliśmy na odzew od Bertranda, kiedy przyjedzie...i tak się zeszło.
A jak się ma ochotę spotkać to trzeba rzucić, jestem tu i tu, kto jest chętny...
Nie ma co czekać, tylko trza przejąć inicjatywę;-)
Teraz to wszyscy wypłakują się po kątach;-)
Czekaliśmy na odzew od Bertranda, kiedy przyjedzie...i tak się zeszło.
A jak się ma ochotę spotkać to trzeba rzucić, jestem tu i tu, kto jest chętny...
Nie ma co czekać, tylko trza przejąć inicjatywę;-)
Teraz to wszyscy wypłakują się po kątach;-)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)