Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
Sprawa z mapami miała się tak, że najnowsza wersja Czarnohory została pośpiesznie wydrukowana na potrzeby spotkania, jednak w wersji połowicznej. Z awersem ale bez rewersu;-) Taka nieposkładana do zwinięcia w rulon.
I ta wersja „gratisowa” rozeszła się jak ciepłe bułeczki;-)
Przy tym z zawziętością nękaliśmy autorów o autografy.

Ale była :) i to mnie uratowało .
Taka mapa w rulonie jest bardzo dobra, np. zatrzymujesz się na Pietrosie i rozwijasz rulon i widzisz wszystko dookoła .Czytelna ,żadnych załamań i nie niszczy się.
Zazdroszczę Wam tych "rulonów" , ale może coś jeszcze tam zostało