Kochana Kasiu..powiem tak..wiele straciłaś nie biorąc udziału w spotkaniu.
A co do spotkania: Najpierw chciałbym gorąco podziękować osobom, które tak pozytywnie odniosły się do mojej sugestii o chęci spotkania się z warszawskimi bieszczadnikami i spotkanie takie zorganizowały, czyli Maciejce i Hero. Szczególnie jestem wdzięczny Maciejce-za to, że przyszła godzinę wcześniej, dzięki czemu spędziłem tą godzinę w jej przeuroczym towarzystwie i dzieki temu była to najmilsza godzina mego pobytu w Warszawie. Cieszę się, że czas znaleźli również inni-Wojtek, Duch Przeszłości i Peter. Szkoda , że nie mogła się zjawić reszta znajomych. Grono małe ale wspaniale -dawno nie spędziłem tak miłego popoludniowieczora.
Bob


Odpowiedz z cytatem