Spotkanie odbyło się w zestawie pięcioosobowym, więc - jak na warunki warszawskie - był to prawdziwy kongres"8 stóp" - bardzo fajne miejsce, ale od tańców żeśmy się wymigali. Chociaż nie wiadomo, czy do końca, bo Duch z Bobem zostali dłużej
Dzięki wielkie!
Oto słit focia na wiecznom rzeczi pamiontkie. Po drugiej stronie aparatu tradycyjnie MaciejkaA fotka słaba, bo aparat kiepski.
Zdjęcie-0002.jpg


A fotka słaba, bo aparat kiepski.
Odpowiedz z cytatem