Wy to macie refleks... :P Cisza była w wątku, to się umówiłem gdzie indziej, więc innym razem.
Wy to macie refleks... :P Cisza była w wątku, to się umówiłem gdzie indziej, więc innym razem.
Jak zapowiadałem, tak i byłem. Frekwencja była niesamowicie wysoka. Na spotkaniach bywam od trzech lat, ale jeszcze nigdy nie widziałem takiej ilości uczestników. Jak napisał kolega:
Też na to zwróciłem uwagę, ponad 50% stanowią ludzie którzy przeżyli pół wieku. Zastanawiałem się czy ludzie starsi nie są bardziej ciekawi świata niż młodzież? A może młodzi uciekają w światy wirtualne?
Pozdrawiam
DUCHPRZESZŁOŚCI
Wydawało mi się, że na poprzednim spotkaniu z Rąkowskim oraz np. na ostatnim spotkaniu z Montusiewiczem było jednak więcej uczestników
Ha, ha - właśnie uświadomiłeś mi, że z punktu widzenia młodych ludzi to ja już jestem rupieciem z wysypiska. Nie zauważyłem nawet, a przecież znacznie bliżej mi do 50-ki niż do 30-ki. Czuję się wciąż jak za studenckich czasów, tyle, że teraz to chyba każdy student by się w czoło popukał na takie stwierdzenie
Ja bym obstawiał w dużej mierze to drugie. Na ulicy trudno jest zobaczyć kogoś młodego bez telefonu w ręku. Poza tym, ciekawość świata w dzisiejszych czasach rozkłada się na znacznie więcej kierunków i wymiarów, a których niektóre są łatwiej, a niektóre znacznie trudniej dostępne.
BTW: po co chodzić na jakieś "nudne" spotkania z autorami czegoś, co jest wydane na papierze. Przecież wszystko co jest, było i będzie na świecie jest w Sieci, czego nie ma w Sieci, to na pewno nie istnieje. Autor nie piszący bloga ?!?
Sieć rzeczywiście daje ogromne możliwości, ale myślę, że nadal są jednak "wyspy", dostępne tylko w świecie rzeczywistym. Omijając te wyspy łatwo trafić na mieliznę powierzchowności.
... no, teraz to już nikt nie będzie miał wątpliwości, że to głos z krainy dinozaurów
PABLO
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)