no i znow sie powtorze... jutro spotkanie w godzinach popoludniowych w Wawce... ale miejsce nie ustalone - pewnie jak ostatnio Chlopskie jadlo na pl. konstytucji)
no i znow sie powtorze... jutro spotkanie w godzinach popoludniowych w Wawce... ale miejsce nie ustalone - pewnie jak ostatnio Chlopskie jadlo na pl. konstytucji)
Pozdrawiam
KaHa
i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D
Ponownie się spotykamy
Czas: czwartek, 12 lipca, godz. 18.00
Miejsce: Taverna "10 w skali Beauforta", róg Grzybowskiej i Towarowej,
vis-a-vis Muzeum Powstania Warszawskiego, www.taverna10b.pl
O godz. 21 jest koncert zespołu Bezmiary (wstęp wolny), który fajnie śpiewa na głosy, czasem a capella, czasem nie tylko szantyPomysł jest taki, żeby wcześniej pogadać, a potem także posłuchać. Cały czas pijąc, oczywista
Przy okazji - duże piwo po 7 (Warka) i 8 (Żywiec), poza tym niezłe żarcie. Pierwszy przybysz zajmuje stolik, ok. 18 miejsca jest jeszcze sporo.
Zapraszamy wszystkich bieszczadników, nie tylko z Warszawy.
Hasło: "Najlepsza kaszana jest na placu Pigalle", odzew: "Ciotka Zuzanna lubi tylko jesienią"![]()
Spotkanie w Tavernie upłynęło w nad wyraz miłej atmosferze, a skład bieszczadzki liczył sześć osób. Po raz pierwszy zawitali Czarcik i Duch_Przeszłości, ponadto pojawili się Anka_Wawa, Derty i Marcowi. My, starzy (notabene) bywalcy, zachowywaliśmy się wyjątkowo przyzwoicie, co by nie spłoszyć nowychŻywimy wszelako nadzieję, że udało się nam skutecznie zainfekować nowe ofiary bieszczadzko-knajpianym wirusem. Na kolejnych mitingach pokażemy swoje prawdziwe oblicza, tudzież inne części ciała
![]()
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 23-07-2007 o 15:14
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)