z mapa Bieszczadu tu mialabym klopot ;( Z reguly jak wyjezdzamy to z domku, a nie z Wawy ;]... Ja pamietam pierwsze spotkanie, w skladzie: Peter, Derty, AnkaWawa, IrekR, Szaszka (akuratnie przyjezdzala), ww, rybenika (o ile pamiec mnie nie myli z corcia) i ja (jesli kogos pominelam to przepraszam... ale bylo to dosc dawno) i bylo to w Szpilce (albo innej podobnej na pl.3 krzyzy). Wtedy nie bylo znaku rozpoznawczego, ale i tak smiechu bylo co niemiara. Siedzielismy przy roznych stolikach i gadalismy... I w koncu stwierdzilismy ze ktos kolo nas tez gada o Bieszczadzie... to był Irek z Anka... hehehe.
W sumie, Aleksandre kojarza wszyscy, moze i mnie tez pare osob kojarzy, wiec mysle ze z rozpoznaniem nie powinno być problemu :D
Do jutra

Ps. A moze i SB by do nas dolaczyl :)