Wojtek a o której byśmy musieli być na metrze? Bo mój mężuś mówi, że możemy iść :))

Biorąc pod uwagę, że ja już pewnie nigdzie nie pojade (bo do końća roku zostało jedynie 5 dni...) to z chęcią bym poszła z Wami...

Chyba, że przyjadą do nas goście, wtedy może i ich wyciągniemy :D