Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
"
Szkoda, że nie było Aleksandry, ostatni etap był malowniczo - łąkowy, Ona to lubi.
Bardzo mi przykro , tym razem z wody podziwiałam m.in łąki nadbużańskie.

Dla tych co wypatrują jesieni, aby ruszyć w ulubione górki, powiem tylko, że widziałam pierwsze klucze ptaków zbierające się do odlotów.

W przyszłym tygodniu w sobotę uczestniczę w oficjalnych spotkaniach ślubnych, więc sobota odpada w kwestii wędrówki.

Co do środy, czwartku i piątku - pasuje mi każdego dnia. Na razie. Wstępnie jak widzę rezerwować należy piątek.