Odnośnie ostatniego spotkanie mogę jedynie napisać, że przebiegało w miłej, niemal rodzinnej atmosferze. Wspomnienia, plany i ploteczki, to zdominowało nasze rozmowy.
Wspominaliśmy co kto przeżył ciekawego nie tylko w górach ale i na gruncie zawodowym. Kto i w jakich okolicznościach zjawił się na forum i/lub czacie, który kiedyś żył, co ktoś gdzieś kiedyś zakopał lub odkopał i jakie były tego konsekwencje. Planowaliśmy najbliższe pobyty i plotkowaliśmy o mniej lub bardziej znanych forumowiczach: kto z kim, kiedy gdzie, po co i dlaczego.
No i zgadywaliśmy gdzie się podział kelner, czy poszedł szukać kurczaka na zamówione danie, albo warzyć piwo na zamówione piwo, bo znikał na długo :)


Odpowiedz z cytatem