Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
Widać mało chodzisz na takie wyprawy (jeśli w ogóle).
Święta prawda, też się zbeształam za ten brak wyobraźni i doświadczenia zarazem.
Mnie to pędzono (w dzieciństwie) po Kampinosie o głodzie i chłodzie, a jak już padałam, to kawałeczek gorzkiej czekolady i wio! Nie sądziłam, że można sobie tak spokojnie z licznymi atrakcjami jak np. jedzonko na łonie natury. A po krótkim acz treściwym opisie Wojtka 1121, mój żal był naprawdę wielki, że mnie wycieczka ominęła.
Pozdrowienia dla wędrowców!