Jastrzębiu drogi... niestety jak zawitalem w biesy pierwszy raz to już bylo dawno po wszystkim... Pamietam jeszcze resztki podmurówki... sam jestem ciekaw jak tam bywalo. ciekawą anegdotę czytalem u Potockiego, o Piotrze Francuzie...
pozdro
Jastrzębiu drogi... niestety jak zawitalem w biesy pierwszy raz to już bylo dawno po wszystkim... Pamietam jeszcze resztki podmurówki... sam jestem ciekaw jak tam bywalo. ciekawą anegdotę czytalem u Potockiego, o Piotrze Francuzie...
pozdro
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)