:))
Ładne te sarny i jelenie... A pod koniec września, gdy się ujrzy takiego z podniesioną głową, wzywającego donośnym rykiem swoją wybrankę do godów i dającego w ten sposób znać o swej sile, która wówczas niejednego basiora, nawet w watasze idącego, zniechęci do łowów, gdy się poczuje bliskość takiego mocarza rogatego w lasach Krysowej, czy na zboczach Łopiennika, albo pod szczytem Wołosani, rzeczywiście, Kasandrro, chce się być takim, jak on...
duszewoj


Odpowiedz z cytatem