
Zamieszczone przez
lucyna
Z całym szacunkiem Anyczka jest komercyjnym przewodnikiem, jestem poniekąd jej pracodawcą. W każdym bądź razie tak było w ubiegłym roku.
Taka monografia powstanie co do tego nie mam wątpliwości. Wiem ile czeka nas pracy, świetnie to opisałeś. Taką droga musimy pójść nawet gdyby ona trwała całe lata. Archiwa mogą jeszcze poczekać. Ludzie niestety, nie. Odchodzi pokolenie znające Bieszczady sprzed wysiedleń, wykrusza się pokolenie ludzi zagospodarowujący je po 1947 r. Do tych ludzi należy dotrzeć właśnie teraz. Każdy ma prawo być sceptyczny, mieć wątpliwości ale trochę drażni mnie ten egalitaryzm. My i oni, my docenimy urok gór, tamci nie, bo to stonka.