...pozdrawiam towarzystwo wzajemnej adoracji....a nie pomyśleliście że to co jest dobre dla was nie jest dobre dla gór?..i nie chodzi przecież o to że akurat twoja grupa nie zadeptała Caryńskiego ale chodzi o to by inna po przeczytaniu takiego przewodnika tego nie zrobiła i nie koniecznie musi tam być budka z piwem, niektórym wystarczy sama informacja w przewodniku że jest takie miejsce...panu z Lublina polecam nervosol i troszeczkę dystansu...zresztą dyskusja tutaj i tak nie ma sensu bo do zrozumienia ,że im mniej takich informacji tym lepiej dla ochrony przyrody potrzeba dojrzeć...


