Chętnie bym opisał ale ja się pogubiłem w tych: sągach, kubikach, metrówkach, oszwarach i tego typu innym słownictwie ludzi lasu. Ja mimo że wychowałem między lasami, nie bardzo się na tym wyznaję.Chyba zacznę nosić ze sobą dyktafon. Bo kamera ludzi peszy. A ludzie naprawdę potrafią z pasją opowiadać.



