Co do szpitala.... znam go dobrze po parę niebezpiecznych osób juz w nim umieściłem.
Co do przyklasnięcia. Starałem się was do swojego pomysłu przekonać. Podyskutować. Wcale nie oczekuję że wszyscy mu przyklasną, ale próbowac przekjonac mogę spróbować. Ze nerwowy jestem? Owszem czasem nie lubie dyskusji rynsztokowej bo na krytyke jestem przygotowany.

Jeszcze o przyklaśnięciu. Nie oczekujecie chyba że kazdy przyklaśnie waszemu pomysłowi, że Bieszczady są tylko dla wybranych i nie nalezy zachęcać innych do ich zwiedzania tylko daltego że panowie żubr czy bizon chce mieć czyste szlaki wyłacznie dla siebie. Ma być dziko i odludnie ale ich to nie dotyczy. Może sami zrezygnujcie z wycieczek w Bieszczady by ich nie zadeptywać? Pomysł jest mój (choć widze że wczesniej już ktoś o nim myślał) i jak nie chcecie to nie musicie w nim uczestniczyć. Tyle. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza.

I jeszcze jedno. Wolę zwrócić uwagę osobie zasmiecajcej szlak lub schylić się po wyjatkowo szpecący śmieć na szlaku niż zamykać góry tylko dla wybrańców.

A cha a co z waszym chodzeniem poza szlakami i po rezerwatach. Tam wolno niszczyć i zadeptywać przyrodę?


A GÓRY I TAK SĄ DLA WSZYTKICH