Jak widzę z góry zakładacie że przewodnik,który zaczniecie tworzyć musi się podobać,bo nie daj boże gdy ktoś będzie miał inne zdanie może trafić,do przytulnego pokoiku bez klamek.
Panie prawniku to nie jest sąd gdzie sędzia zawsze ma racje,chociaż życie pokazuje,że nie zawsze.
Na tym forum każdy ma prawo pisać i wyrażać swoje poglądy.
Jeszcze mam pytanie do Ciebie Lucyna,kiedy ostatni raz byłaś,gdzieś w Bieszczadach dla przyjemności np.w Stebniku przypuszczam,że napewno dawno.
Przecież tam nie ma nic ciekawego dla masowego turysty i tam wycieczki się nie zaprowadzi prawda,lepiej połoniny itd byle, szybciej no i ilość się liczy.
Z racji swojego zawodu powinnas znać Bieszczady, ja niestety zęby jeszcze swoje mam czyli Bieszczad nie znam,ale muszę Ci powiedzieć,że uczę się intensywnie,dlatego pokonuję kilkanaście razy w roku 500km w jedną stronę by je poznać i robię to dlatego,że to jest mój sposób na życie.A nie z racji zawodu.
p.s mam również w Bieszczadach swoje miejsce,i tylko praca stoi na przeszkodzie,zeby tam zamieszkac -ale już niedługo więc będzie czas by zęby tracić.