Okładka super!!!
Dorzucę kolejną propozycję - rozdziały przewodnika to opisy w stylu "Waszych relacji z wypraw...", osobiste i subiektywne, ilustrowane własnymi zdjęciami (choć niekoniecznie), wyczynowe albo lajtowe.
Wspólnym mianownikiem mogłyby być mapki każdej z tych podróży z rozpisaniem trasy na poszczególne dni. Jeśli ktoś chciałby ukryć jakieś mało popularne miejsce, zastosuje - starą jak świat - "biała plamę na mapie"
Myślę, że taka forma - oprócz wartości sentymentalnej - byłaby bardzo pomocna także dla osób, które wpadają na to forum ze sprawą typu: "Jadę w Bieszczady na 3 dni, jaką trasę polecicie?"