Poza tym dla kogo pisać przewodnik? Dla stonki nie, bo trafi w kultowe miejsce nie daj boże gdzieś, dla miejscowych nie, bo znają lub nie chce im się chodzić,
Odpowiem Ci Chris w kilku zdaniach.
Piszesz o kultowych miejscach,domyślam się o które to miejsca Ci chodzi,wielu z nas ma takie miejsca i niekoniecznie te same,ale tych miejsc nikt nie podał na tacy to trzeba było wychodzić latami łażąc po lasach chaszczach itd i uwierz mi jaka to frajda znależć coś takiego,dla jednych jest to jakas urokliwa polanka dla drugich wspaniały widok np z Kamień Dwernik a znów dla innych zupełnie coś innego.
Piszesz o miejscowych,że nie chodzą po Bieszczadach oj mylisz się, żebyś wiedział jak się mylisz,znam wiele osób,które często wręcz bardzo często gdzies łażą,nie będę pisał z imienia bo uwierz mi zajełoby to zbyt dużo miejsca.
I to by było na tyle.


