No własnie - a ja mam zagwozdkę, moze ktoś mi to wreszcie wyjaśni. Raz na jakiś czas, szczególnie wiosną, spotykam na swojej górskiej drodze, szczególnie w Beskidzie Niskim, owłosione kupy. Wyglądają jak psie, takie równe wałeczki, wielkości około 10 cm, ale bywają i większe. No i są porośnięte włosami, leżącymi gładko w jedną stronę (zgodnie z kierunkiem, hmm... ruchu) - zazwyczaj białymi lub siwymi. Zastanawiałam się, czy nie są to czasem kupy wilcze, drugim przypuszczeniem był lis.
Może mnie ktoś objaśni, bo bardzo mnie to intryguje.
Pozdrawek
madzia


Odpowiedz z cytatem
) potem bierzesz lupę albo mikroskop i oglądasz zawartość używając klucza do oznaczania właściciela sierści...Wtedy możesz się dowiedzieć wiele o diecie kupotwórcy, o gatunku pokarmu itd... Proste:) Kupy lisa są mniejsze :))) i znajdują się w miejscach w których "zgarbiony" i bezbronny podczas owej czynności może obserwować otoczenie. Stąd często można zobaczyć kupki na słupkach geodezyjnych i kamieniach wszelakich...Są często fantazyjne zawinięte na końcu:) Z opisu wynika jednoznacznie: że to wilcy siakieś nasr..li:) pozdrawiam ze śnieżnych manowców:)
