Zabudowania istnieją. Pozamykane, pozakluczane i pozaślepiane slepia okien... Na tyłach przyczepa z sowieckiego demobilu i pasieka...A w roku 1997 wpadłem tam na jedną nockę w marcu, jednak klimacik mi nie pasił... Nie powiem czemu bo to tylko moje podejrzenia...
Śmieszny epizodzik: Zwijałem śpiwór ok 6rano a jakiś przyćmiony "czymś" gościu powiedział że: "przeszkadzam mu w koncentrowaniu sie przed wstaniem" :D rozbawił mnie i musiał się koncentrować dopiero jak ruszyłem sobie dalej na Otryt...


Odpowiedz z cytatem