Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    Byl Wlodek,potem Darek Wlazlik(ach ten nielegalny koncert w ustianowej-czy ktos z panstwa moze tam byl?jaja!!policja itd.smiesznie bylo..)Henryk Kliszko raczej wowczas bywal,Tomek z Torunia i weteran punkowy z ustrzyk dolnych(wybacz stary zapomnialem jaka masz ksywke-lata leca..)
    czestym gosciem byl jozek polanski,artur lignowski (swiec Panie..)
    bywali i inni ktorych teraz nie wymienie,bo albo nie znam albo nie pamietam..wybaczcie.fajne to bylo schronisko..
    szkoda.
    moze ktos powspomina..

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,428

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    Pamiętam jak przez mgłę. W środku schroniska nie byłem.

    Na samym początku lat 90-tych wędrowaliśmy tamtędy z kolegą i bardzo chciało nam się pić. Obojętnie, co. Zobaczyliśmy to schronisko, weszliśmy więc przez bramę (czy jakąś furtkę, nie pamiętam) na teren działki. I zaraz obskoczyła nas cała sfora psów, było ich chyba niewiele mniej niż u Violetty Villas w Lewinie. Niektóre dość duże i nie zamierzające tylko szczekać.
    Postaliśmy parę minut, coś tam wołaliśmy (halo, jest tam kto ? ). Nikt się nie pojawił, więc trzymając pieski na dystans naszych bieszczadzkich kijów wycofaliśmy się z posesji.
    Schronisko jeszcze wtedy funkcjonowało. Nie mieliśmy jednak szczęścia - gospodarze chyba byli nieobecni.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    Wtedy byl tam chyba(moge sie mylic)Henryk Kliszko,ktory bral udzial w tworzeniu chaty socjologow na otrycie.ja na wanka trafilem w 1997.wowczas pies byl jeden-owczarek podhalanski.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    przypomnialem se tego punka z ustrzyk,swiety na niego mowili..
    pytalem w knajpie w ustrzykach(w tej obok stacji)i twierdzono ze jest na miejscu

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar żubr
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    ustrzyki dolne
    Postów
    224

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    ...pies zwał się Bela..mieszaniec kaukaza z belgiem....potem wyladował u Juryka 2000 w Smolniku....fajne były to czasy i fajne schronisko...jak by co to wpadaj do Ustrzyk to znajdziesz Świetego bez problemu....a koncert w Ustianowej był by super gdyby nie pewne niedociągniecia w załatwianiu formalności...i właśnie miedzy innymi przez takie niedopatrzenia Henryk pozbył sie schroniska...pewnie się i gdzie spotkalismy na tym niedoszłym festiwalu w Ustianowej...fajnie było.....pozdro od ówczesnej załogi z Ustrzyk...
    http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/żubr - tam można powędrować...
    __________________________________________

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    racja,masz racje...latka leca i to i owo sie zaciera.jasne,ze Bela.wlasnie do konca nie wiem jak to bylo z upadkiem wanka,bo wtedy nie bylem.nadlesniczy opowiadal mi,ze pod koniec to tam jakas totalna holota urzedowala.kradli w okolicy itd.rozne rzeczy ludzie gadaja-wiadomo jak jest.
    kiedys usilowalem zalatwic dzierzawe ale nie chciano w ogole o tym slyszec.oni wola zeby to sie zwalilo o ile w ogole jeszcze stoi.nie chodze tam bo mnie boli...
    fajnie,zes sie zubrze odezwal,bo juz myslalem,ze sam bede ten watek rozwijal....pozdro.

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar żubr
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    ustrzyki dolne
    Postów
    224

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    hej...ze schroniskiem to było różne..generalnie to Henryk zawalał terminy płatności dzierżawy i dlatego mogli mu ją wymówić...dało to idealny pretekst do pozbycia się niechcianych turystów...można tam było spotkać naprawdę różnych ludzi, czasem ciekawych czasem nie ale tak jest wszędzie...generalnie jednym z ciekawszych pomysłów było zorganizowanie przez Henryka obozów dla uzależnionych od narkotyków...świetny pomysł i świetni ludzie...Henryk raczej nie miał głowy do interesów...a pamiętasz może ten wieeeelki zbiór dzieł w sali kominkowej?...same rarytasy...pamiętasz kota Hansa?..wieli rudzielec...i strasznie upierdliwywy..nie można mu było w ogóle dokuczać, kto mu się naraził ten miał niespodzianki w śpiworze....fajnie było...no i ta wieeelka wiatka z kominkiem pośrodku...wieczny brak wody w studni...fajnie tak powspominać sobie tamte czasy...
    http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/żubr - tam można powędrować...
    __________________________________________

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    ten zbior dziel,a byly tam dosc unikalne pozycje np.prace takiego jednego wegra,ktorego potepiono po pazdzierniku 56..zapomnialem nazwiska...
    zapewne czesc zbioru wyladowala z powrotem na otrycie i tam splonela..
    pamietam jakies spotkanie dotyczace szamanizmu.chyba ze trzy dni dochodzilem do siebie:)byl tam wtedy jozek polanski;szukal narzeczonej hie hie.troszke sie nie spodobal i kobitki o malo go nie zlinczowaly.
    a te szalasy za domem jeszcze stoja?

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar żubr
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    ustrzyki dolne
    Postów
    224

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    ....ostatnio jak tamtędy przejeżdżałem to widać było jeszcze tą dolną wiatę....jak jest teraz to nie mam pojęcia bo tak z rok mnie tam nie było...
    http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/żubr - tam można powędrować...
    __________________________________________

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Wanka-Dzial.niestety wspomnienie..

    kiedys bylem na wanka z kobitka..no i troszke sie poroznilismy.wsciekly postanowilem pojsc w gory.poszedlem.ruszylem przed siebie,wnerwiony nie myslalem za bardzo gdzie ide.w pewnym momencie w lesie trafilem na potok i zaczalem isc wzdluz brzegu,przedzieralem sie przez chaszcze i nagle przed soba w ziemi zobaczylem dosc duza jame.zaintrygowany ostroznie badalem teren.znalazlem zmurszale resztki jakiejs konstrukcji.wlazlem do tej dziury,swiecac zapalniczka rozejrzalem sie.nie bylo watpliwosci- to byl dawny upowski bunkier.czesciowo zasypany,alez to musiala byc ciezka robota,cos takiego zbudowac w takim miejscu..
    dwa lata pozniej nie moglem juz tego znalezc.podobna historie mialem na jaworniku,tym nad suchymi rzekami.tez cos znalazlem podobnego,tez przypadkiem,a pozniej juz nie udalo mi sie tam trafic

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wspomnienie
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 26-02-2009, 10:48
  2. Wspomnienie...
    Przez Derty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-12-2006, 14:17
  3. Nocleg w Chmielu - nieprzyjemne niestety
    Przez Aisa w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 106
    Ostatni post / autor: 17-10-2005, 21:00
  4. Bieszczady na jeden dzień...niestety
    Przez WojtekR w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 11-09-2005, 00:39
  5. Relacji część 5 i niestety(a może nareszcie) ostatnia
    Przez sprzysiezony w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 04-03-2004, 22:15

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •