Cytat Zamieszczone przez Henek Zobacz posta
Ty widzisz problem w uzależnieniu (od kasy) ja widzę problem w masówce.
Toż piszę że tłumów nie było!

Cytat Zamieszczone przez Henek Zobacz posta
I nie chodzi o jednostkowe zdarzenie które opisałeś.
Też piszę że to nie pierwszy raz

Cytat Zamieszczone przez Henek Zobacz posta
Chodzi o to że te tłumy przewalające się przez Chatkę wymagają innych standartów cywilizacyjnych.
Nie wymagam TV, ciepłej wody i kibielka z bidetem. wymagam by schronisko spełniało swoje podstawowe funkcje!

Cytat Zamieszczone przez Henek Zobacz posta
....gdzie jest podobnie (trudno) położony obiekt z tak małą załogą i z takimi tłumami ???
są... choćby na słowacji gdzie wszystko trza przyniesc na garbie a nie wieźć samochodem czy skuterem... bliżej? chata socjologa... tam nie dowożą samochodem... wodę noszą ze strumyka... ale ogrzać się nikomu nie odmówią... herbatą poczęstują, nawet za darmola... w każdym innym schronisku też nie zamykają drzwi przed zziębnietymi turystami

Cytat Zamieszczone przez irek Zobacz posta
W chatce panują pewne zasady sala nazywana przez ciebie kominkową jest dla wędrowców pozostających na nocleg w schronisku i bardzo dobrze.
Gdzie to pisze??? przeczytaj regulamin schronisk górskich i pokaż mi to!

Cytat Zamieszczone przez irek Zobacz posta
Lutek to nie niania, która ma się użalać nad każdym zarżniętym turystą, wychodząc zima w góry trzeba się liczyć że d... zmarznie
I może liczyć że w schronisku ogrzać sie może! I jeśli ma na mapie schron, wiatę, to wie że może sobie ogień tam rozpalić.. jeśli schronisko to tam rozgrzać...

Cytat Zamieszczone przez irek Zobacz posta
Zrozumiał bym gdyby ten post napisał ktoś kto tam pierwszy raz był a tu stały bywalec forum od razu się skarży, że nie zaznał ciepełka.
I tu się mylisz... Nie o mnie chodzi tylko o kobitki... ja kolego na zimno odporym jest. Jak i na spanie na glebie... pod chmurą i włóczenie w deszczu... otrzepywanie się rankiem ze szronu... polar wyciągam z plecaka poniżej 10 stopni... minus 10... zima w strumuku się kompię... ale jeśli już gdzieś zajrzę i płacę np. za wrzątek to chcę by to był wrzątek!

[quote=irek;72213]Lutek to zloty człowiek ale nie z marmuru i po sezonie też może mieć trochę dosyć. Będąc jesienią kilka dni w chatce bylem świadkiem takich scen że mi koparka opadła. [...]

Dobrze że akurat Lutek był poza schroniskiem bo różnie mogło by się to mogło skończyć

Więc się nie dziw ze ktoś może mieć tam na górze gorszy dzień.
quote]

A dziwić się będę! bo człowiek który chce prowadzić schronisko musi potrafić się znaleść w takiej sutuacji.. Opierd...ć towarzystwo gdy trza... i w chwile później być uprzejmym jak ksiądz po kolędzie... bo weszli nowi goście i mówią uśmiechnięci "dzień dobry"... i trza sie wtedy uśmiechnąć... i powtarzam, że to nie jedyny grzech Lutka... a skoro znacie go to wiecie też że mam rację... wy należycie (przynajmniej Lucyna) do tych którzy przyprowadzają jemu grupy turystów... o których później piszecie że chołota.... że śmiecą... często gęsto nie przygotowanych do wyjść w góry... więc i Was inaczej będzie Lutek traktował... więc nie mówcie jaki to złoty człek... Dorci spytać może o to? A nie wam osądzać...
A że w końcu wpuszczono nas do kominkowej??? bo nie kryliśmy swojego niezadowolenia... bo głośno mówiliśmy ze to opiszemy...

Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Tam w sezonie przewalają się dziesiątki tysięcy ludzi. Brudzą, śmiecą i zapełniają schronisko nic nie kupując, nie pozostawiając pieniędzy. Jestem w schronisku tak z 90 x do roku widzę co dzieje się.
No toż w większości Lucyno ty ich tam prowadzisz tabunami... ja chodzę sam... śmieci nikt po mnie nie zbiera bo nie musi... ze schronisk korzystam rzadko... a że ludziska nie kupują? nie dla wszyskich Lutkowe ceny są znośne... powiem nawet ze dla niewielu... czy nie wiesz, że ceny są równie znane jak i sama Chatka?

Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
A w tym wypadku moglibyście skontaktować się z Lutkiem telefonicznie i spytać się czy organizuje imprezę, jakie są warunki w schronisku.
Jaką imprezę??? Przechodząc chyba mam prawo wejść do schroniska??? Wyobrażasz sobie Lutka gdyby miał odbierać tel. od każdego wdrapującego się na połonine? a parę postów wcześniej masz informację że kontakt ze schroniskiem jest delikatnie mówiąc trudny! A tak w ogóle to organizowanie imprez zamkniętych w schroniskach nie jest legalne...