Strona 14 z 14 PierwszyPierwszy ... 4 7 8 9 10 11 12 13 14
Pokaż wyniki od 131 do 134 z 134

Wątek: Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..

  1. #131

    Domyślnie Odp: Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..

    Bywalam w schronisku na Lopienniku w latach 1967-68.
    Ostatni raz w czasie ferii zimowych w 1968. Gospodarzem byl Leon, nazwiska niestety nie pamietam. Korespndowalismy, ale chyba nie mam juz tych listow. Leon mial pomocnika, ktorego imienia rowniez nie pamietam.
    Pamietam za to doskonale wnetrze. Po prawej stronie od wejscia byl malutki pokoik Leona, na wprost kuchnia, po lewej sala z pietrowymi lozkami. Na poddaszu rowniez bylo miejsce do spania - dluga prycza, na ktorej (oczywiscie tylko latem) spalo,sie "na sledzia".
    Poczatkowo bylam sama (spalo sie na stole w kuchni), poznej dojechaly do mnie kolezanki: Ania i Ola.
    Po kilku dniach przyjechal Olgierd i zakochal sie w tym moejscu oraz w Oli.
    Olgierd przejal po Leonie schronisko, Ola wrocila na studia.......

  2. #132
    Botak Roku 2018

    Na forum od
    01.2009
    Postów
    357

    Domyślnie Odp: Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..

    Fajne te wspomnienia .... i schroniskowe miłości.....
    Wiem, że Olgierd zginął w Hindukuszu
    A Ola ....?

  3. #133

    Domyślnie Odp: Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..

    Jutro wyjeżdzamy do Łopienki na wspólne koledowanie w Cerkwi.Pomyślałem że zapytam Zbyszka o szczególy .Myśle ze powinien znać wiele więcej faktów może też o Oli.

  4. #134

    Domyślnie Odp: Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..

    W schronisku na Horodku byłem dwa razy. W latach 1963 i 1964. Wtedy to jeszcze nie bało schronisko a niezamieszkały dom.
    W 1963 zaprowadził nas tam wzmiankowany wcześniej Leon. On pochodził z Bedzina.
    Drugi raz byłem w 1964 roku. Dom był pusty.Było nas trzech. Spaliśmy tam przez tydzień na podłodze. Zostawialiśmy plecaki i schodziliśmy do Cisnej. Na noc wracaliśmy na Horodek. Z Dołżycy około 40 min.
    W Bieszczady jeździłem zbierać jagody. W Dołżycy mieścił się punkt skupu runa leśnego. W tym roku przyjechaliśmy wcześniej i punkt skupu, gdzie można było spać w namiotach był jeszcze nieczynny (potem ten punkt skupu przenieśli w inne miejsce, też w Dołżycy ale dalej od Cisnej). Kiedy byłem w Dołżycy ponownie w 1968 roku punkt skupu był już w nowym miejscu w murowanym budynku.
    Lutka nigdy nie spotkałem, chociaż wiele o nim słyszałem.
    Ostatnio edytowane przez Jagodziarz ; 22-10-2018 o 21:41

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Tablica na Łopienniku
    Przez marcins w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 225
    Ostatni post / autor: 05-05-2018, 00:13
  2. Maszt radiowy na Horodku i schronisko na Łopienniku
    Przez Lech Rybienik w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 07-05-2010, 00:00
  3. Odpust w Łopience i chaszczowanie po Łopienniku 05.10.2008
    Przez joorg w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 09-10-2009, 20:27
  4. Co Pola na Łopienniku?
    Przez duszewoj w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 24-04-2002, 22:35

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •